Pijany kierowca na DK1 w Tychach. Miał 2 promile, wprowadzał policję w błąd
W piątek 05.06.2026 na trasie DK1 w Tychach doszło do groźnie wyglądającej kolizji z udziałem trzech pojazdów. Jak ustaliliśmy, sprawca był pijany - miał 2 promile alkoholu w organizmie. Mimo że w zdarzeniu brało udział łącznie 8 osób, na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.
Przebieg kolizji na DK1
Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierowca Peugeota stracił panowanie nad pojazdem na mokrej nawierzchni. Auto wpadło w poślizg, uderzyło w volkswagena, następnie w bariery drogowe, po czym ponownie zderzyło się z tym samym VW.
W zdarzeniu brały udział dwa pojazdy: Peugeot, którym podróżowały 2 osoby, oraz VW, w którym znajdowało się 6 osób. Łącznie w kolizji uczestniczyło 8 osób. Mimo poważnie wyglądającego przebiegu zdarzenia, żadna z nich nie wymagała pomocy medycznej.
Kierowca i pasażerka wprowadzali policję w błąd
Gdy na miejscu pojawili się funkcjonariusze, kierowca Peugeota wraz z pasażerką próbowali zmylić śledczych. Oboje twierdzili, że to kobieta siedziała za kierownicą. Jednak świadkowie zdarzenia jednoznacznie wskazali, że to mężczyzna prowadził pojazd.
Dzięki zeznaniom świadków policjanci szybko zweryfikowali wersję uczestników kolizji. Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do KMP Tychy. Badanie wykazało u niego 2 promile alkoholu w organizmie. Pasażerka miała 1,5 promila - również była pod wpływem alkoholu.
Działania służb na miejscu zdarzenia
W akcji uczestniczyły liczne służby: policja z grupy Speed, strażacy z JRG Tychy, a także przedstawiciele WPR Katowice i Śląskiego Oddziału Straży Granicznej. Funkcjonariusze zabezpieczyli miejsce kolizji i przeprowadzili czynności procesowe.
Strażacy zneutralizowali plamę płynów eksploatacyjnych, która powstała po zderzeniu. Pojazd sprawcy został odholowany na parking. Działania służb na DK1 trwały około 4 godzin, co mogło powodować utrudnienia w ruchu na tej ruchliwej trasie.
Dlaczego ta sprawa jest ważna dla mieszkańców?
To zdarzenie to kolejny przykład, jak nieodpowiedzialne zachowanie za kierownicą wpływa na bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu. Na szczęście tym razem obyło się bez ofiar, ale konsekwencje mogły być znacznie poważniejsze. Taka sytuacja na głównej trasie wylotowej z Tychów to także utrudnienia dla kierowców i mieszkańców, którzy codziennie korzystają z DK1.
Policja przypomina, że prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu to nie tylko ryzyko utraty prawa jazdy, ale przede wszystkim realne zagrożenie dla życia i zdrowia innych osób.
Co dalej w tej sprawie?
Mężczyzna po nocy spędzonej w policyjnym areszcie usłyszy zarzuty. Policjanci z KMP Tychy prowadzą dalsze postępowanie w tej sprawie. O szczegółach poinformujemy, gdy tylko pojawią się nowe ustalenia.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!