Niedziela, 5 lipca 2026
Imieniny: Karolina, Antoni, Bartłomiej

Po kolizji na DK1 kierowca Peugeota miał około 2 promili. Próbowano ukryć, kto prowadził

Na trasie DK1 doszło do kolizji, po której policjanci ustalili, że za kierownicą Peugeota siedział mężczyzna mający około 2 promili alkoholu w organizmie.

Do zdarzenia doszło 05.06.2026, a na miejscu interweniowały wszystkie niezbędne służby. W samochodach podróżowało łącznie 8 osób, jednak nikomu nic się nie stało.

Jak doszło do zderzenia na mokrej jezdni

Z relacji świadków wynika, że kierujący Peugeotem nie dostosował prędkości do warunków panujących na mokrej nawierzchni. Auto wpadło w poślizg, a następnie uderzyło najpierw w VW, potem w bariery energochłonne i ponownie w VW.

W kolizji uczestniczyły dwa pojazdy osobowe. W VW jechało 6 osób, a w Peugeocie 2. Mimo groźnie wyglądającego zdarzenia nie było osób rannych.

Próba wprowadzenia policji w błąd

W trakcie czynności policyjnych osoby podróżujące Peugeotem próbowały zmylić funkcjonariuszy co do tego, kto prowadził auto w chwili zdarzenia. Świadkowie jednoznacznie wskazali jednak, że za kierownicą siedział mężczyzna.

Świadkowie zdarzenia jednoznacznie wskazały, że za kierownicą osobówki w chwili zdarzenia siedział mężczyzna.

112tychy.pl

Badanie alkomatem wykazało, że kierowca - obywatel Gruzji - miał około 2 promili. Jego pasażerka, obywatelka Ukrainy, wydmuchała 1,5 promila.

Interwencja służb i dalsze czynności

Na miejsce jako pierwsi dotarli policjanci ruchu drogowego KMP Katowice z grupy Speed. Zabezpieczyli teren i wezwali strażaków JRG Tychy oraz funkcjonariuszy ruchu drogowego KMP Tychy. W czasie działań częściowo wyłączone z ruchu były pas rozbiegowy oraz prawy pas.

Przy zdarzeniu pojawili się również ratownicy medyczni WPR Katowice, ale nikt nie potrzebował pomocy. Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do KMP Tychy, a o sprawie poinformowano także funkcjonariuszy Śląskiego Oddziału Straży Granicznej.

Dlaczego ta sprawa ma znaczenie dla kierowców z regionu

To zdarzenie pokazuje, jak niebezpieczna może być jazda po mokrej nawierzchni, zwłaszcza gdy dochodzi do niej alkohol. Na ruchliwej trasie każdy błąd może sparaliżować przejazd i narazić innych uczestników ruchu na realne zagrożenie.

W takich sytuacjach liczy się szybka reakcja służb, bo nawet jedna kolizja potrafi wyłączyć część jezdni na kilka godzin. Tym razem działania na miejscu trwały około 4 godzin. Strażacy użyli sintanu i sorbentu do neutralizacji plamy płynów eksploatacyjnych, pojazd sprawcy trafił na policyjny parking, a uszkodzony VW odholowała pomoc drogowa.

Co dalej w tej sprawie

Policjanci z tyskiej komendy prowadzą dalsze postępowanie, które ma wyjaśnić wszystkie okoliczności kolizji oraz zachowanie uczestników po zdarzeniu. Zabezpieczone zostały zarówno pojazdy, jak i miejsce zdarzenia.

Sprawa będzie miała dalszy bieg w ramach policyjnych czynności prowadzonych po kolizji na DK1.

Źródło: Komenda Miejska Policji w Tychach.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację — napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

Doświadczony redaktor naczelny z 20-letnią praktyką w lokalnych mediach i sprawach samorządowych.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!