Akt oskarżenia po śmiertelnym wypadku na DK-86. Zginęła ciężarna mieszkanka Tychów
Do sądu trafił akt oskarżenia w sprawie tragicznego wypadku z 26 lipca 2025 roku, do którego doszło na ulicy Bielskiej w Katowicach. W zdarzeniu zginęła 29-letnia pasażerka fiata, będąca w zaawansowanej ciąży, a jej dziecka nie udało się uratować mimo natychmiastowej pomocy medycznej.
Śledczy ustalili, że za kierownicą BMW siedział 39-letni mężczyzna, który nie dostosował prędkości do warunków na drodze i nie obserwował należycie przedpola jazdy. W efekcie uderzył w tył fiata stojącego w zatorze drogowym. Ranny został również 33-letni kierowca fiata, prywatnie mąż zmarłej kobiety.
Jak doszło do tragedii na ulicy Bielskiej
Z ustaleń prokuratury wynika, że fiatem podróżowało małżeństwo, a pojazd nie poruszał się z powodu korka. W takim właśnie momencie doszło do uderzenia od tyłu przez BMW. Siła zderzenia była na tyle duża, że skutki wypadku okazały się dramatyczne dla wszystkich osób uczestniczących w zdarzeniu.
Na miejsce wezwano pomoc medyczną, a lekarz przeprowadził cesarskie cięcie. Noworodek został przewieziony do szpitala, jednak zmarł w wyniku obrażeń odniesionych podczas wypadku. W komunikacie prokuratury podkreślono, że kobieta była w zaawansowanej ciąży, a dziecko nie przeżyło skutków urazów.
Zarzut dla kierowcy BMW i wyniki śledztwa
Prokurator Aleksander Duda, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Katowicach, poinformował, że zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie kierowcy BMW zarzutu spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym. Podejrzany został zatrzymany i doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Katowice-Południe w Katowicach.
„Na polecenie prokuratora został on zatrzymany i doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Katowice-Południe w Katowicach, gdzie usłyszał zarzut spowodowania wypadku drogowego, w którym śmierć poniosły dwie osoby, a jedna doznała ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.”
Aleksander Duda, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Katowicach
Mężczyzna przyznał się do zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia. Prokuratura zastosowała wobec niego środki zapobiegawcze: dozór Policji, zakaz opuszczania kraju oraz poręczenie majątkowe, aby zabezpieczyć prawidłowy tok postępowania.
Co ustalono w toku postępowania
Śledztwo obejmowało szeroki zakres czynności dowodowych. Przesłuchano świadków, przeprowadzono oględziny i zasięgnięto opinii biegłych z kilku dziedzin, w tym medycyny, toksykologii, badania stanu technicznego pojazdów oraz rekonstrukcji wypadków drogowych.
W czerwcu tego roku prokurator zakończył postępowanie przygotowawcze i skierował do sądu akt oskarżenia. Sprawą zajmie się Sąd Rejonowy Katowice-Wschód w Katowicach. Zgodnie z przepisami za takie przestępstwo grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.
Dlaczego ta sprawa jest ważna dla mieszkańców
To jeden z tych przypadków, które mocno wybrzmiewają w lokalnej społeczności, bo dotyczy nie tylko bezpieczeństwa na jednej z ważnych tras w regionie, ale też tragedii rodziny z Tychów. Wypadek pokazuje, jak szybko chwila nieuwagi kierowcy może doprowadzić do nieodwracalnych konsekwencji dla kilku osób jednocześnie.
Sprawa pozostaje również istotna z punktu widzenia postępowania karnego: od ustaleń sądu zależy, jak oceniona zostanie odpowiedzialność kierowcy BMW za skutki zdarzenia. Mieszkańcy mogą spodziewać się dalszych informacji wraz z kolejnymi etapami procesu.
Źródło: Prokuratura Okręgowa w Katowicach.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!