Portret Zofii Oszywowej – historia żony kierownika szkoły w Żwakowie
Na jednym z eksponatów Muzeum Miejskiego w Tychach zatrzymał się czas. Portret Zofii Oszywowej, wykonany w drugiej połowie lat 20. XX wieku, to nie tylko zwykła fotografia – to okno do świata przedwojennego Żwakowa i opowieść o kobiecie, której życie splotło się z lokalną edukacją i zmieniającą się modą.
Kim była Zofia Oszywowa?
Odręczny napis na zdjęciu – „Pani Oszywowa / żona kierownika szkoły” – jednoznacznie identyfikuje wypoczywającą na leżaku kobietę. Zofia Oszywowa była żoną Józefa Oszywy, który od 31 sierpnia 1927 roku przez kolejne 5 lat, aż do 31 sierpnia 1932 roku, pełnił funkcję kierownika Katolickiej Szkoły Powszechnej w Żwakowie. Małżeństwo zawarli w 1925 roku w Radlinie.
Jeszcze w marcu 1927 roku dziennik „Polska Zachodnia” informował o odczycie wygłoszonym przez Józefa Oszywę w Radlinie Dolnym. Poświęcony był marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu z okazji jego imienin – w dwudziestoleciu międzywojennym 19 marca stał się nieoficjalnym świętem państwowym. Do Żwakowa małżeństwo musiało przenieść się w połowie 1927 roku, tuż przed objęciem przez męża nowej posady.
„Świat Kobiecy” – moda i obyczaje epoki
Zofia Oszywowa, ubrana we wzorzystą sukienkę, sprawia wrażenie, jakby przerwano jej lekturę. W dłoniach trzyma czasopismo „Świat Kobiecy” – „pismo poświęcone modzie i sprawom kobiecym”. Ukazywało się ono jako dwutygodnik w latach 1923–1932, a następnie, do 1939 roku, jako miesięcznik. Dzięki publikowanym na jego łamach tekstom można prześledzić, jak zmieniały się trendy modowe, kanony urody, konwenanse i obyczaje.
W numerze z 20 lipca 1925 roku rozważano zasadność całowania dzieci w dłoń:
Z kolei wydanie z 15 czerwca 1927 roku pisało o przeobrażeniach roli kobiety, które odnalazły odzwierciedlenie w ubiorze:„Całowanie dzieci i zmuszanie ich do całowania rąk starszym znajomym jest zwyczajem wyjątkowo niemądrym, niekulturalnym, a już nade wszystko bardzo niehigienicznym.”
„Świat Kobiecy”, 20 lipca 1925 r.
„A pomyśleć, że dawniej suknia nie była w ogóle pomyślana w związku z kobietą, jej życiem, jej zajęciami, jej ciałem. Była pomyślana w związku z jej gorsetem, który przecież jeszcze lat kilkanaście wstecz, niepodzielnie panował nad wielką częścią rodu ludzkiego. To już minęło i trzeba mieć nadzieję bezpowrotnie. Tym bardziej, że do tej sprawy wmieszali się artyści i wmieszało się – życie.”
„Świat Kobiecy”, 15 czerwca 1927 r.
Do magazynu dołączano dodatek żurnalowy oraz tablice wzorów robótek ręcznych, zachęcając kobiety do upiększania wnętrz haftowanymi makatkami. „Świat Kobiecy” wydawany był we Lwowie przez Księgarnię Polską Bernarda Połonieckiego.
Edukacja w Żwakowie przed wojną
Szkoła, którą kierował Józef Oszywa, odegrała istotną rolę w kształceniu lokalnej społeczności. Jako Katolicka Szkoła Powszechna w Żwakowie stanowiła jeden z filarów oświaty w regionie. Objęcie stanowiska przez Oszywę w 1927 roku zbiegło się z okresem dynamicznych zmian w polskim szkolnictwie – wprowadzano nowe programy i rozwijano sieć placówek wiejskich.
Pięcioletnia kadencja Józefa Oszywy kończyła się latem 1932 roku. Choć jego późniejsze losy nie są szerzej znane, samo zdjęcie jego żony – wypoczywającej z prasą w ręku – pokazuje, że rodzina nauczycielska dzieliła zarówno pracę, jak i codzienne przyjemności epoki.
Lokalny kontekst – dlaczego ta fotografia jest ważna?
Dla mieszkańców Tychów i okolic zdjęcie Zofii Oszywowej to nie tylko ciekawostka, ale też namacalne świadectwo życia w małej miejscowości sprzed stu lat. Ukazuje, jak zmieniała się rola kobiety – od gorsetu do wygodnej sukienki, od domowego zacisza do publicznej lektury. Dzięki takim eksponatom Muzeum Miejskie w Tychach przywraca pamięć o przedwojennej codzienności, często pomijanej w wielkiej historii.
Portret – wykonany przez nieznanego autora – trafił do zbiorów Działu Fotografii muzeum, gdzie został opracowany przez kustoszkę Ewelinę Lasotę. To właśnie jej opis pozwolił odczytać z fotografii historię rodziny Oszywów i kontekst epoki.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!