Tyscy policjanci apelują o ostrożność po serii kradzieży. Złodzieje działali w różnych częściach miasta
W ciągu zaledwie kilku dni w Tychach doszło do czterech kradzieży, w wyniku których mieszkańcy stracili łącznie 1000 euro, 650 złotych, 80 euro oraz dokumenty i tablice rejestracyjne. Policja apeluje o czujność i zabezpieczanie mienia.
Kradzież w mieszkaniu przy alei Bielskiej
Do pierwszej z kradzieży doszło w poniedziałek 3 sierpnia przed godziną 6:00 przy alei Bielskiej. Z jednego z mieszkań zginęło 1000 euro, a pokrzywdzony został 53-letni mieszkaniec Tychów. Sprawca wykorzystał najprawdopodobniej nieuwagę domowników i wszedł do środka, zabierając gotówkę.
Policja nie podaje szczegółów dotyczących sposobu wejścia do mieszkania, ale apeluje o zamykanie drzwi i okien nawet na krótki czas opuszczenia pomieszczeń. To właśnie takie chwile nieuwagi są często wykorzystywane przez złodziei.
Plecak i portfel – kradzieże na ulicach miasta
Dzień później, we wtorek 4 sierpnia około godziny 7:30, również przy alei Bielskiej, nieznany sprawca ukradł plecak należący do mężczyzny bez stałego miejsca zamieszkania. W plecaku znajdował się dowód osobisty oraz inne przedmioty o łącznej wartości 250 złotych. Do zdarzenia doszło na ulicy, co oznacza, że złodziej działał szybko i bez zwracania na siebie uwagi.
Z kolei w piątek 7 sierpnia około godziny 13:00 przy ulicy Stoczniowców, w rejonie parku Suble, ofiarą padła mieszkanka Tychów. Z jej plecaka skradziono portfel z dokumentami osobistymi, kartą bankomatową oraz pieniędzmi w kwocie 650 złotych i 80 euro. Do kradzieży doszło w biały dzień, w miejscu publicznym, co pokazuje, że złodzieje nie przebierają w środkach.
Kradzież tablic rejestracyjnych – nowy proceder?
W nocy z soboty na niedzielę, 8 sierpnia przed północą, przy ulicy Bibliotecznej doszło do nietypowej kradzieży. Z samochodu marki Peugeot Partner zniknęły dwie tablice rejestracyjne. Pokrzywdzony to mieszkaniec Tychów, który prawdopodobnie zaparkował auto na noc w okolicy swojej posesji.
Kradzież tablic rejestracyjnych to przestępstwo, które może mieć poważne konsekwencje dla właściciela pojazdu – złodzieje często wykorzystują je do podstawiania innych aut, np. podczas kradzieży paliwa lub innych przestępstw. Policja zaleca zgłaszanie takich przypadków i sprawdzanie, czy tablice nie zostały użyte w niezwiązanych z nami sytuacjach.
Jak chronić się przed kradzieżą?
W związku z serią zdarzeń tyscy policjanci przypominają o podstawowych zasadach bezpieczeństwa. Przede wszystkim warto zwracać uwagę na swoje rzeczy w miejscach publicznych, nie zostawiać wartościowych przedmiotów w widocznych miejscach w samochodzie oraz zamykać drzwi i okna w mieszkaniach, nawet gdy jesteśmy w domu.
- Nie noś wszystkich dokumentów i pieniędzy w jednym miejscu – rozdziel je.
- Zawsze zamykaj drzwi wejściowe do mieszkania, nawet na krótki czas.
- W samochodzie nie zostawiaj wartościowych przedmiotów na widoku.
- Jeśli zauważysz podejrzane osoby w swojej okolicy, poinformuj policję.
Co dalej?
Policja w Tychach prowadzi postępowania w każdej z opisanych spraw. Funkcjonariusze zabezpieczają ślady i przesłuchują świadków. Mieszkańcy, którzy mają jakiekolwiek informacje mogące pomóc w ustaleniu sprawców, proszeni są o kontakt z Komendą Miejską Policji w Tychach.
To nie pierwszy raz, kiedy w mieście dochodzi do kradzieży, ale ich nagromadzenie w krótkim czasie powinno skłonić do wzmożonej ostrożności. Lokalna społeczność może liczyć na wsparcie dzielnicowych, którzy w ramach patroli odwiedzają najbardziej zagrożone rejony.
Informacje przekazała Komenda Miejska Policji w Tychach.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!