Czwartek, 20 sierpnia 2026
Imieniny: Bernard, Samuel, Sobiesław

Poniedziałkowa burza w Tychach i powiecie: 28 interwencji strażaków, uszkodzone dachy w Bieruniu

Reklamuj sie w tym artykule

Poniedziałkowa burza, która przeszła nad naszym regionem, dała się we znaki mieszkańcom Tychów i powiatu bieruńsko-lędzińskiego. Do godziny 22:30 strażacy odnotowali 28 interwencji związanych z usuwaniem skutków nawałnicy. Na szczęście, jak przekazali strażacy, w całym zdarzeniu nie było osób poszkodowanych.

Strażacy w akcji: powalone drzewa i uszkodzone dachy

Dyżurni Stanowiska Kierowania Komendanta Miejskiego PSP w Tychach (SKKM Tychy) przyjmowali zgłoszenia głównie o powalonych drzewach i połamanych gałęziach. Wiatr okazał się na tyle silny, że łamał konary i przewracał całe drzewa, które blokowały drogi i chodniki. W samych Tychach strażacy interweniowali 13 razy, a w powiecie bieruńsko-lędzińskim 15 razy.

Najpoważniejsza sytuacja miała miejsce w Bieruniu, gdzie wiatr uszkodził dachy na budynkach. Strażacy z KM PSP Tychy informują, że działania prowadzone były m.in. przy ul. Oświęcimskiej i ul. Homera. W pozostałych przypadkach interwencje dotyczyły głównie usuwania drzew i gałęzi z ulic, posesji oraz ciągów komunikacyjnych.

Gdzie interweniowano? Mapa zniszczeń po burzy

Zgłoszenia napływały z różnych części miasta i powiatu. Strażacy pracowali między innymi przy ul. Kopernika, ul. Zgrzebnioka, ul. Nad Jeziorem, ul. Świerczynieckiej, ul. Katowickiej oraz ul. Norwida. W tych miejscach najczęściej trzeba było usuwać powalone drzewa, które tarasowały przejścia lub zagrażały bezpieczeństwu mieszkańców.

Jak przekazała Komenda Wojewódzka PSP w Katowicach, front burzowy przeszedł nad całym województwem śląskim, gdzie łącznie odnotowano około 300 zgłoszeń. W całym regionie strażacy przeprowadzili ponad 200 interwencji związanych ze skutkami silnego wiatru, a żywioł uszkodził 22 dachy budynków mieszkalnych. Najwięcej pracy mieli strażacy w powiatach gliwickim i cieszyńskim.

Dzisiejsze działania: dogaszanie i zabezpieczanie

Mimo że burza minęła, strażacy wciąż mają ręce pełne roboty. Jak poinformował st. asp. Artur Kuźnik z KM PSP Tychy, w 3 miejscach akcje nadal trwają. Są to działania związane z usuwaniem skutków wczorajszych zdarzeń, głównie w Bieruniu, gdzie naprawiane są uszkodzone dachy oraz w miejscach, gdzie konieczne jest dokończenie usuwania połamanych drzew.

Mieszkańcy, którzy wciąż zauważają skutki burzy, mogą zgłaszać je do odpowiednich służb. Strażacy apelują o ostrożność, zwłaszcza w miejscach, gdzie drzewa mogą być osłabione i istnieje ryzyko ich przewrócenia. Służby przypominają również, aby nie zbliżać się do zerwanych linii energetycznych i nie dotykać ich.

Dlaczego to ważne dla naszej społeczności?

Poniedziałkowa burza pokazała, jak ważna jest sprawna współpraca służb i szybka reakcja mieszkańców. Dzięki zgłoszeniom i zaangażowaniu strażaków udało się uniknąć ofiar, a straty materialne ograniczono do minimum. To także przypomnienie, że w obliczu gwałtownych zjawisk pogodowych powinniśmy być przygotowani i wiedzieć, jak się zachować.

Na szczęście sytuacja wraca do normy, a strażacy kończą ostatnie prace. Mieszkańcy mogą już korzystać z dróg, które wcześniej były zablokowane. Warto jednak obserwować komunikaty pogodowe, bo jak pokazuje doświadczenie, letnie burze potrafią być nieprzewidywalne.

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

Doświadczony redaktor naczelny z 20-letnią praktyką w lokalnych mediach i sprawach samorządowych.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!