Czwartek, 20 sierpnia 2026
Imieniny: Bernard, Samuel, Sobiesław
Polityka krajowa

Tusk: Polska będzie wspierać Ukrainę, bo to kwestia naszego bezpieczeństwa

07.07.2026 Wideo
Premier Donald Tusk zapowiedział dalsze wsparcie dla Ukrainy i ścisłą współpracę z NATO. Jednocześnie ogłosił pilne zmiany w ochronie zdrowia.
Wideo Tusk: Polska będzie wspierać Ukrainę, bo to kwestia naszego bezpieczeństwa

Polska stawia na bezpieczeństwo i wsparcie dla Ukrainy

Premier Donald Tusk przed posiedzeniem Rady Ministrów podkreślił, że Polska będzie konsekwentnie wzmacniać swoje bezpieczeństwo przez współpracę z sojusznikami z NATO oraz dalszą pomoc dla Ukrainy. Jak zaznaczył, działania wspierające ukraińską armię są prowadzone w ścisłej koordynacji z NATO i z uwzględnieniem bezpieczeństwa Polski. Szef rządu wskazał, że nie chodzi wyłącznie o gest solidarności, ale przede wszystkim o ochronę polskiego interesu narodowego. W jego ocenie rosyjska agresja na Ukrainę ma bezpośrednie znaczenie dla sytuacji Polski, regionu i całej Europy.

Premier zaznaczył też, że polska polityka wobec wojny rosyjsko-ukraińskiej ma być stabilna i odporna na bieżące spory partyjne. W tym kontekście przypomniał, że do Ankary na dwudniowy szczyt NATO pojechali m.in. Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier i minister obrony narodowej, oraz Radosław Sikorski, wicepremier i minister spraw zagranicznych. Ich misją jest przekazanie sojusznikom, że stanowisko Polski nie zmieni się pod wpływem emocji politycznych. Rząd chce, by partnerzy w Paktcie Północnoatlantyckim wiedzieli, że Warszawa działa przewidywalnie i konsekwentnie.

"Nie trzeba kochać Ukrainy, ale każdy, kto ma odrobinę oleju w głowie i odrobinę przyzwoitości w sercu wierzy, że w interesie Polski jest to, aby Ukraina nie przegrała tej wojny"

Donald Tusk, premier

"Pojechali tam z oczywistą misją, aby nasi sojusznicy - wszyscy bez wyjątku - w Pakcie Północnoatlantyckim wiedzieli, że polska polityka w odniesieniu do wojny rosyjsko-ukraińskiej jest polityką stabilną i nie będzie zależała od politycznych emocji czy politycznych gier pomiędzy partiami politycznymi w Polsce"

Donald Tusk, premier

Koordynacja z NATO i wsparcie bez politycznych emocji

Szef rządu zwrócił uwagę, że Polska nie prowadzi działań na własną rękę. Wszystkie dotychczasowe formy wsparcia dla Ukrainy były, jak podkreślił, precyzyjnie uzgadniane z kierownictwem NATO. Rząd chce utrzymać linię, w której pomoc dla Kijowa idzie w parze z zabezpieczaniem polskich interesów i ograniczaniem zagrożenia ze strony Rosji. W praktyce oznacza to zarówno współpracę wojskową, jak i ścisłe konsultacje z sojusznikami, w tym ze Stanami Zjednoczonymi.

Premier wyraźnie zaznaczył, że Polska nie zamierza wyprzedzać innych państw ani pod względem wydatków, ani przekazywanego wsparcia. Podkreślił też, że rząd będzie racjonalnie oceniać to, co opłaca się w relacjach z Ukrainą. W jego słowach pojawił się również przykład ochrony interesów polskich rolników, gdy wymagała tego sytuacja. To pokazuje, że gabinet chce łączyć wsparcie dla sąsiada ze stanowczą obroną własnych obywateli i branż narażonych na skutki wojny.

Według premiera priorytet pozostaje niezmienny: ograniczyć zagrożenie dla Polski, całego regionu i Europy. Z tego powodu rząd ma kontynuować współpracę wojskową i bezpieczeństwa z partnerami z NATO, a pomoc dla Ukrainy traktować jako element szerszej strategii obronnej. Tusk mówił wprost, że w interesie Polski jest to, by Ukraina nie poniosła klęski w tej wojnie. To właśnie ta ocena ma wyznaczać dalszy kierunek działań rządu w relacjach z sojusznikami i z władzami w Kijowie.

Zmiany w ochronie zdrowia mają być przygotowane już jutro

Premier podczas wystąpienia przed posiedzeniem rządu poruszył także sprawy krajowej ochrony zdrowia. Poinformował, że jutro mają zostać przedstawione konkretne rozwiązania systemowe, które mają zapobiec dalszym nieprawidłowościom w systemie. Chodzi o kwestie związane z płacami, wyceną świadczeń oraz organizacją pracy szpitali. Jak wynika z zapowiedzi, propozycje przygotują Minister Zdrowia i kierownictwo Narodowego Funduszu Zdrowia.

Tusk podkreślił, że wszystko, co da się zrobić decyzją ministerstwa, rządu i Narodowego Funduszu Zdrowia, ma zostać uruchomione w trybie pilnym. Jednocześnie zaznaczył, że część problemów będzie wymagała zmian ustawowych. To oznacza, że rząd liczy się zarówno z szybkim działaniem administracyjnym, jak i z koniecznością przygotowania dłuższych procesów legislacyjnych. W centrum ma się znaleźć poprawa zasad funkcjonowania placówek medycznych i ograniczenie błędów, które wpływają na pacjentów oraz pracowników.

Premier przyznał, że te działania nie będą łatwe i nie wszystkim się spodobają, ale - jak mówił - nie ma od tej drogi odwrotu. Wskazał też, że nie szuka kozłów ofiarnych. Osoby odpowiedzialne za konkretne sytuacje w szpitalach mają ponieść konsekwencje także przed wymiarem sprawiedliwości. Rząd zapowiada więc jednocześnie kontrolę, egzekwowanie prawa i uporządkowanie zasad przyzwoitości w systemie opieki zdrowotnej.

W wypowiedziach premiera pojawiło się również odniesienie do nieprawidłowości w placówkach medycznych, w tym w Warszawskim Szpitalu Południowym. Kontrole i wyciąganie konsekwencji mają być kontynuowane, a całość działań ma doprowadzić do zmian w sposobie organizacji ochrony zdrowia. Rząd chce, by nowe rozwiązania obejmowały nie tylko bieżące korekty, lecz także trwałe uporządkowanie systemu wynagrodzeń, wyceny świadczeń i pracy szpitali. To właśnie te elementy mają zostać przedstawione w najbliższym terminie.

  • W Ankarze rozpoczął się dwudniowy szczyt NATO.
  • Polskę reprezentują m.in. Władysław Kosiniak-Kamysz i Radosław Sikorski.
  • Jutro mają zostać przedstawione konkretne rozwiązania dotyczące ochrony zdrowia.
  • Zmiany mają objąć system płac, wycenę świadczeń i organizację pracy szpitali.

Odpowiedzialność za szpitale i konsekwencje prawne

Premier mocno zaakcentował, że państwo będzie reagować na nieprawidłowości w szpitalach i placówkach medycznych. Z jego słów wynika, że rząd nie zamierza ograniczać się do deklaracji, lecz kontynuować kontrolę i egzekwowanie obowiązujących reguł. Wskazał, że odpowiedzialność ma dotyczyć konkretnych osób i konkretnych sytuacji, a nie ogólnych ocen. To ważny sygnał dla systemu ochrony zdrowia, w którym od dłuższego czasu narastają problemy związane z finansami, organizacją i przejrzystością zasad.

Tusk podkreślił, że jego rolą nie jest poszukiwanie winnych na pokaz. Jednocześnie zaznaczył, że osoby odpowiedzialne za nieprawidłowości mogą liczyć się również z reakcją wymiaru sprawiedliwości. Taki kierunek ma wzmocnić dyscyplinę w zarządzaniu placówkami i poprawić zaufanie do instytucji publicznych. Rząd zapowiada więc działania, które mają obejmować zarówno bieżące decyzje administracyjne, jak i możliwe zmiany prawne.

W praktyce oznacza to, że temat zdrowia i temat bezpieczeństwa państwa zostały połączone w jednej, spójnej narracji rządu. Z jednej strony gabinet stawia na wsparcie dla Ukrainy i współpracę z NATO, z drugiej - na porządkowanie krajowych problemów w ochronie zdrowia. Oba kierunki mają wspólny mianownik: stabilność państwa i ochrona obywateli. Premier zapowiedział, że decyzje w obu obszarach będą podejmowane bez zwłoki i bez cofania się z raz obranej drogi.