Poniedziałkowa burza w Tychach i powiecie: 28 interwencji strażaków, nikt nie ucierpiał
Poniedziałkowa burza, która przeszła nad naszym regionem, dała się we znaki mieszkańcom Tychów i powiatu bieruńsko-lędzińskiego. Do godziny 22:30 strażacy odebrali łącznie 28 zgłoszeń związanych z usuwaniem skutków nawałnicy. Na szczęście nikt nie został poszkodowany.
Strażacy w akcji: powalone drzewa i uszkodzone dachy
Jak przekazała Komenda Miejska PSP w Tychach, dyżurni nadal odbierają zgłoszenia o powalonych drzewach. Najwięcej interwencji dotyczyło właśnie przewróconych konarów i całych drzew, które blokowały drogi i chodniki. Strażacy pracowali m.in. na ulicach: Kopernika, Zgrzebnioka, Nad Jeziorem, Świerczynieckiej, Katowickiej oraz Norwida.
W samych Tychach odnotowano 13 interwencji, a w powiecie bieruńsko-lędzińskim 15. W Bieruniu żywioł uszkodził dachy na ulicach Oświęcimskiej i Homera. Mimo groźnie wyglądających zniszczeń, w całym zdarzeniu nie było osób poszkodowanych.
Poranne dogaszanie: trzy miejsca wciąż aktywne
Choć wieczorem sytuacja wydawała się opanowana, poranna kontrola wykazała, że 3 miejsca wciąż wymagają pracy strażaków. Służby z SKKM Tychy kontynuowały działania, aby całkowicie usunąć zagrożenia i przywrócić normalne funkcjonowanie dróg i budynków. Mieszkańcy proszeni są o ostrożność, zwłaszcza w rejonach, gdzie drzewa mogły osłabić konstrukcje lub uszkodzić linie energetyczne.
To, co dla nas było jednorazowym, ale intensywnym zdarzeniem, w skali całego województwa śląskiego wyglądało znacznie poważniej. Jak poinformowała Komenda Wojewódzka PSP w Katowicach, po przejściu frontu burzowego w całym regionie zgłoszono około 300 interwencji.
Skala zjawiska w województwie śląskim
Najwięcej pracy strażacy mieli w powiatach: gliwickim, cieszyńskim oraz bieruńsko-lędzińskim, a także w samych Tychach. Ponad 200 interwencji dotyczyło silnego wiatru, który łamał gałęzie i przewracał drzewa. W całym województwie uszkodzonych zostało 22 dachy budynków mieszkalnych.
Dla mieszkańców naszego miasta i okolic to ważna informacja, że służby działają sprawnie, ale też sygnał, by nie lekceważyć skutków burz. Warto na bieżąco sprawdzać komunikaty pogodowe i zabezpieczać rzeczy, które mogą zostać porwane przez wiatr.
Co dalej?
Służby wciąż pracują nad usuwaniem ostatnich skutków poniedziałkowej nawałnicy. Mieszkańcy, którzy zauważyli powalone drzewa lub uszkodzenia, mogą zgłaszać je do odpowiednich jednostek. Strażacy apelują o rozwagę i niezbliżanie się do przewróconych konarów, zwłaszcza tych leżących na liniach energetycznych. Na szczęście tym razem obyło się bez ofiar, a straty materialne nie są rozległe.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!