Poniedziałek, 5 października 2026
Imieniny: Igor, Faustyna, Placyd
Polityka Krajowa 04.09.2026 Wideo

Weto do ustawy kryptoaktywowej: Tusk ujawnia dramatyczne fakty o infiltracji rządu PiS

Premier Donald Tusk ujawnił w Sejmie wstrząsające informacje ze śledztwa dotyczącego giełdy Zondacrypto, wskazujące na wpływy przestępcze w otoczeniu byłego rządu PiS. Sejm po raz trzeci nie odrzucił prezydenckiego weta, blokując tym samym ustawę o nadzorze nad rynkiem kryptoaktywów.
Wideo Weto do ustawy kryptoaktywowej: Tusk ujawnia dramatyczne fakty o infiltracji rządu PiS

Premier ujawnia kulisy śledztwa w sprawie Zondacrypto

Podczas dzisiejszego wystąpienia w Sejmie Premier Donald Tusk przedstawił informacje z postępowania prowadzonego przez Prokuraturę Krajową w Katowicach, dotyczącego działań giełdy kryptoaktywów Zondacrypto. Jak podkreślił szef rządu, ze względu na ważny interes państwa i bezpieczeństwo obywateli, ujawnienie tych faktów było konieczne, aby pokazać skalę zagrożeń związanych z nieuregulowanym rynkiem walut cyfrowych. Z materiałów śledczych wynika, że osoby powiązane z Zondacrypto wpływały lub próbowały wpływać na decyzje polityków ówczesnej partii rządzącej, a w tle przewijają się ogromne pieniądze, umorzone śledztwa i obietnice ułaskawienia.

Premier zwrócił uwagę na konkretne spotkanie, które odbyło się 28 kwietnia 2018 roku w Ministerstwie Finansów. Uczestniczyli w nim Sylwester Suszek – obecnie zaginiony, prawdopodobnie zamordowany, inwestor Rafał Zaorski – którego aresztowanie sąd właśnie potwierdził, oraz Krzysztof Piecha – jeden z twórców koncepcji ustawy kryptowalutowej dla Konfederacji. Co istotne, spotkanie było adresowane do ówczesnego wiceministra finansów, który dziś pełni funkcję doradcy kandydata na prezydenta Karola Nawrockiego. To pokazuje, jak głęboko środowiska przestępcze mogły przeniknąć do struktur państwa.

Kulisy zeznań: obietnice ułaskawienia i milionowe płatności

Podczas sejmowego wystąpienia szef rządu zacytował fragmenty protokołów z przesłuchań kluczowego świadka w tej sprawie. Wynika z nich, że jedna z osób zaangażowanych w proceder miała obiecywać ówczesnemu ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobrze interwencję w sprawie toczącego się śledztwa. W przytoczonych zeznaniach padają słowa o tym, że po powrocie do władzy minister „ukręci łeb wszystkim tym sprawom”. Rekompensata za tę przysługę miała wynieść 2 miliony złotych, z czego 500 tysięcy złotych zostało wypłaconych z prywatnego konta świadka, zanim bank wypowiedział mu umowę z powodu podejrzanych transakcji.

„Umówiliśmy się na łączną kwotę 2 mln zł. Wypłaciłem 500 tys. zł ze swojego rachunku bankowego. Dalsze wpłaty były niemożliwe, ponieważ bank zadawał setki pytań i finalnie wypowiedział mi umowę rachunku bankowego. Ziobro przestraszył się i podobno chciał zwracać pieniądze, ale w ostatnim czasie sam publicznie przyznał, że wypłacił sobie z fundacji te pieniądze i przeznaczył na swoje potrzeby.”

Fragment zeznań kluczowego świadka, cytowany przez Premiera Donalda Tuska

Z dalszych zeznań wynika, że główną rolę w tym procederze odegrała Patrycja Kotecka, żona Zbigniewa Ziobry. Świadek przyznał, że płacił za „bycie czystym człowiekiem” i liczył na ułaskawienie w przypadku skazania, obiecane mu przez osobę publicznie nieznaną, w zamian za finansowanie między innymi kongresu CPAC w Stanach Zjednoczonych. Te rewelacje rzucają nowe światło na powiązania polityków z osobami zamieszanymi w działalność przestępczą.

Trzykrotne umorzenie śledztwa i sygnały ze służb

Premier Tusk zwrócił uwagę na niepokojący fakt trzykrotnego umarzania przez prokuraturę – w latach 2019, 2020 i 2022 – śledztwa w sprawie zaginięcia Sylwestra Suszka, mimo że Komisja Nadzoru Finansowego wnioskowała o jego podjęcie. Takie działania mogły mieć na celu ukrycie niewygodnych faktów i ochronę osób zamieszanych w aferę. Szef rządu podkreślił, że ujawnione informacje to dopiero wierzchołek góry lodowej, a w rękach wymiaru sprawiedliwości znajdują się dodatkowe materiały obciążające polityków PiS i Konfederacji.

W kontekście bezpieczeństwa państwa, służby specjalne, w tym Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Agencja Wywiadu, od dawna alarmowały, że nieuregulowany rynek kryptowalut jest wykorzystywany do finansowania sabotażu i działań obcych wywiadów, przede wszystkim rosyjskich. Brak odpowiednich narzędzi prawnych uniemożliwia skuteczne śledzenie podejrzanych transakcji, co stwarza poważne zagrożenie dla Polski. Dlatego tak ważne było przyjęcie ustawy, która wprowadziłaby nadzór nad tym rynkiem.

Co weto oznacza dla mieszkańców Tychy i regionu?

Dla przeciętnego mieszkańca Tychy, który być może inwestuje w kryptowaluty lub korzysta z lokalnych kantorów cyfrowych, brak regulacji to przede wszystkim ryzyko utraty oszczędności. Nieuregulowany rynek to raj dla twórców piramid finansowych, które często działają w lokalnych społecznościach, oferując nierealne zyski. W naszym regionie, podobnie jak w całym województwie śląskim, notowano przypadki osób, które straciły oszczędności życia, inwestując w podejrzane projekty kryptowalutowe. Ustawa miała wprowadzić mechanizmy ostrzegania inwestorów i blokowania takich praktyk, co byłoby szczególnie istotne dla mniej doświadczonych uczestników rynku.

Ponadto, z punktu widzenia lokalnych firm i instytucji, brak jasnych przepisów utrudnia współpracę z bankami i instytucjami finansowymi, które ostrożnie podchodzą do obsługi podmiotów działających w branży krypto. Wprowadzenie nadzoru mogłoby zwiększyć zaufanie do tej formy inwestycji i przyciągnąć do Tychów nowe, legalne przedsiębiorstwa z sektora fintech. Niestety, weto prezydenta i stanowisko części opozycji spowodowały, że rynek pozostaje w szarej strefie, narażając obywateli na straty i umożliwiając przestępcom bezkarne działanie.

Głosowanie w Sejmie i apel Premiera

Sejm po raz trzeci nie odrzucił prezydenckiego weta do ustawy o rynku kryptoaktywów, co oznacza, że prace nad tymi przepisami utknęły w martwym punkcie. Za odrzuceniem weta głosowali posłowie Prawa i Sprawiedliwości, Rozwoju Plus oraz Konfederacji. Premier Tusk, zwracając się do opozycji, nie pozostawił złudzeń co do swojej oceny sytuacji.

„Elementarny instynkt powinien kazać wam zagłosować za tą ustawą, bo taki jest oczywisty interes Polski i jej obywateli. Wszystko wskazuje na to, że za gardło trzymają was bardzo źli ludzie.”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Szef rządu ostrzegł również wszystkich polityków przed przyjmowaniem pieniędzy od przestępców i obiecywaniem ułaskawień. Podkreślił, że ustawa miała chronić bezpieczeństwo kraju i jego obywateli, a także przerwać łańcuch powiązań między mafią i piramidami finansowymi a politykami poprzedniego rządu. Weto prezydenta i postawa części parlamentarzystów sprawiają, że Polska pozostaje bez narzędzi do walki z tymi zagrożeniami, co w dłuższej perspektywie może mieć poważne konsekwencje dla stabilności finansowej państwa.

Kluczowe fakty w skrócie

  • 28 kwietnia 2018 r. – spotkanie w Ministerstwie Finansów dotyczące kryptowalut z udziałem Sylwestra Suszka, Rafała Zaorskiego i Krzysztofa Piechy.
  • 2 mln zł – ustalona kwota łapówki dla Zbigniewa Ziobry, z czego 500 tys. zł wypłacono z konta świadka.
  • Lata 2019, 2020, 2022 – trzykrotne umorzenie śledztwa w sprawie zaginięcia Sylwestra Suszka przez prokuraturę.
  • Patrycja Kotecka – żona Zbigniewa Ziobry, główna postać w procederze.
  • Ustawa o rynku kryptoaktywów – weto prezydenta, brak nadzoru nad rynkiem walut cyfrowych.

Ostateczna decyzja w sprawie ustawy o kryptoaktywach pozostaje w rękach parlamentu, jednak dziś jasne jest, że blokowanie przepisów służy jedynie interesom przestępczym i obcym służbom. Mieszkańcy Tychów i całej Polski powinni być świadomi, że brak regulacji to nie tylko kwestia polityczna, ale realne zagrożenie dla ich bezpieczeństwa finansowego i narodowego.