Czwartek, 20 sierpnia 2026
Imieniny: Bernard, Samuel, Sobiesław
Polityka krajowa

Kleczew z największą farmą fotowoltaiczną w Polsce. OZE mają wzmacniać bezpieczeństwo energii

04.07.2026 Wideo
Premier Donald Tusk odwiedził Kleczew, gdzie uruchomiono i rozbudowano największą farmę fotowoltaiczną w Polsce i tej części Europy. Instalacja ORLEN może zasilać nawet 100 tys. gospodarstw domowych.
Wideo Kleczew z największą farmą fotowoltaiczną w Polsce. OZE mają wzmacniać bezpieczeństwo energii

Największa farma fotowoltaiczna w Polsce pokazuje skalę zmian w energetyce

W Kleczewie zaprezentowano inwestycję, która stała się jednym z najbardziej wyrazistych przykładów rozwoju odnawialnych źródeł energii w kraju. Premier Donald Tusk podkreślił, że rozwój energetyki opartej na OZE ma znaczenie nie tylko dla środowiska, ale także dla bezpieczeństwa państwa i przyszłych pokoleń. W jego ocenie instalacje tego typu są relatywnie tanie, a przy tym pozwalają produkować zieloną energię w skali potrzebnej już dziś zwykłym odbiorcom. Farma należąca do grupy ORLEN jest obecnie największa w Polsce i w tej części Europy.

Skala przedsięwzięcia ma znaczenie bardzo praktyczne, bo z instalacji płynie prąd, który może wystarczyć dla około 100 tys. gospodarstw domowych. Dla przeciętnej rodziny oznacza to, że energia z takich źródeł coraz mocniej wpisuje się w codzienne funkcjonowanie kraju, a nie pozostaje jedynie hasłem z debat o klimacie. Z punktu widzenia państwa to także sposób na większą niezależność energetyczną i ograniczanie ryzyka związanego z zewnętrznymi dostawami paliw. Właśnie dlatego rząd wiąże rozwój OZE z szerzej rozumianym bezpieczeństwem ekonomicznym i społecznym.

Rozbudowa w latach 2024-2026 i niemal 500 tys. paneli

Instalacja w Kleczewie została rozbudowana w latach 2024-2026, a jej łączna moc sięgnęła dziś prawie 270 MW. Równolegle postawiono na podwojenie skali projektu, dzięki czemu na obszarze ponad 400 hektarów pracuje teraz niemal 500 tys. paneli fotowoltaicznych. Taka skala pokazuje, że polska energetyka odnawialna wchodzi w etap wielkich instalacji, które mogą realnie wpływać na bilans krajowego systemu. To już nie są jedynie pojedyncze lokalne projekty, ale przedsięwzięcia mające znaczenie dla całych regionów.

Rząd zwraca uwagę, że przed rozbudową konieczne było uporządkowanie spraw związanych z wcześniejszą realizacją inwestycji. Chodziło o weryfikację kosztów oraz odzyskiwanie części środków, które wcześniej wydano nieefektywnie. Premier wskazał, że poprzedni rząd rozpoczął projekt w sposób niekompetentny, a uporządkowanie tej sprawy pozwoliło ograniczyć straty dla państwa. Według przedstawionej informacji miało to zapobiec sytuacji, w której inwestycja kosztowałaby budżet państwa o 800 mln zł więcej, niż powinna.

Farma hybrydowa i łatwiejsze przyłączanie nowych źródeł do sieci

Projekt w Kleczewie ma charakter hybrydowy, ponieważ łączy farmę fotowoltaiczną z farmą wiatrową. Takie połączenie zwiększa stabilność produkcji energii, bo słońce i wiatr nie pracują w tym samym rytmie, a więc wzajemnie uzupełniają swoje wahania. W praktyce oznacza to bardziej przewidywalne dostawy prądu do sieci i lepsze wykorzystanie infrastruktury. Dla odbiorców końcowych może to być ważne zwłaszcza wtedy, gdy rośnie zapotrzebowanie na energię w gospodarstwach domowych, firmach i usługach.

Minister Energii Miłosz Motyka zaznaczył, że zmiany w prawie energetycznym oraz inwestycje w sieć elektroenergetyczną mają sprawić, że nowe instalacje OZE będą przyłączane sprawniej niż dotychczas. Jak podkreślono, chodzi o element największej reformy prawa energetycznego w historii Polski. W praktyce oznacza to mniej barier dla nowych projektów, szybsze uruchamianie inwestycji i lepsze wykorzystanie wyprodukowanej energii. Dla obywateli może to oznaczać większą dostępność czystej energii i stopniową poprawę bezpieczeństwa dostaw.

„Nasz wysiłek na rzecz rozwoju energetyki opartej na odnawialnych źródłach energii ma sens. Instalacje OZE są relatywnie tanie i pozwalają nam realizować zobowiązania wobec przyszłych pokoleń, czyli produkować zieloną energię”

Donald Tusk, Premier

„To jest przedsięwzięcie o niezwykle praktycznym znaczeniu. Stąd płynie prąd, który wystarczy dla ok. 100 tys. gospodarstw domowych”

Donald Tusk, Premier

„Inwestycje w polską energetykę i w nowe mocne niskoemisyjne, to inwestycja także w polskie firmy”

Miłosz Motyka, Minister Energii

Pokopalniane tereny z nową funkcją i szansa dla regionów górniczych

Ważnym elementem inwestycji jest lokalizacja na terenach pogórniczych. To pokazuje, że obszary zdegradowane przez dawną działalność wydobywczą mogą dostać nowe, gospodarczo użyteczne funkcje. Zamiast pozostawać nieużytkami, mogą zostać wykorzystane pod nowoczesną, zieloną energetykę, która wpisuje się w transformację całych regionów. W przypadku Kleczewa oznacza to połączenie historii przemysłowej z nowym modelem rozwoju.

Paulina Hennig-Kloska, Minister Klimatu i Środowiska, zwróciła uwagę, że zagospodarowanie terenów pokopalnianych do produkcji czystej energii ma szczególne znaczenie dla regionu konińskiego. Podkreśliła, że ten obszar był ważnym producentem energii i powinien nim pozostać, bo ma odpowiednią infrastrukturę i kapitał ludzki budowany przez lata pracy w energetyce. Jednocześnie przypomniano, że transformacja regionów pogórniczych musi uwzględniać potrzeby mieszkańców i pracowników. Oznacza to wsparcie przekwalifikowania osób zatrudnionych dotąd w sektorze węgla brunatnego, rozwój nowych kompetencji oraz warunki sprzyjające rozwojowi małych i średnich firm.

„Zagospodarowanie terenów pokopalnianych do produkcji czystej energii jest niezwykle ważne. Region koniński był ważnym producentem energii i powinien nim pozostać. To miejsce, które ma odpowiednią infrastrukturę, ale też kapitał ludzki od lat produkujący energię na potrzeby krajowe”

Paulina Hennig-Kloska, Minister Klimatu i Środowiska
  • 2024-2026 – w tym okresie rozbudowano farmę w Kleczewie.
  • 270 MW – tyle wynosi dziś łączna moc instalacji po rozbudowie.
  • 500 tys. – tyle paneli ma obecnie farma na obszarze ponad 400 hektarów.
  • 100 tys. – liczba gospodarstw domowych, które może zasilić instalacja.
  • 800 mln zł – tyle według rządu mogły wynieść niepotrzebne dodatkowe koszty bez uporządkowania projektu.

Dla mieszkańców i firm w całym kraju tego typu inwestycje oznaczają nie tylko więcej zielonej energii, ale też bardziej stabilny i odporny system elektroenergetyczny. Im więcej nowoczesnych źródeł produkcji prądu, tym większa szansa na ograniczanie zależności od paliw kopalnych i lepsze wykorzystanie krajowych zasobów. W tle pozostaje także kwestia miejsc pracy, rozwoju kompetencji i wykorzystania terenów, które wcześniej traciły swoją gospodarczą wartość. Kleczew stał się więc przykładem, że transformacja energetyczna może łączyć produkcję prądu, porządkowanie dawnych obszarów przemysłowych i nowe szanse dla lokalnych społeczności.